Umowa użyczenia samochodu – kluczowe informacje w pigułce
- Umowa użyczenia jest nieodpłatna i regulowana przez Kodeks cywilny (art. 710-719), pozwalając na bezpłatne korzystanie z pojazdu.
- Dla celów dowodowych zawsze zaleca się zawarcie umowy w formie pisemnej, choć ustna jest również ważna.
- Biorący do używania ponosi zwykłe koszty eksploatacji pojazdu, takie jak paliwo czy drobne naprawy.
- Użyczenie generuje przychód z nieodpłatnych świadczeń (PIT) dla biorącego, z wyjątkiem umów w I i II grupie podatkowej.
- Umowa użyczenia nie podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych (PCC).
- W firmie wydatki eksploatacyjne z użyczonego auta mogą stanowić koszt uzyskania przychodu (zwykle 75%), ale pojazd nie podlega amortyzacji.
- Biorący odpowiada za szkody powstałe w wyniku niewłaściwego użytkowania pojazdu lub powierzenia go osobie trzeciej bez zgody właściciela.
Wielu z nas w pewnym momencie staje przed potrzebą pożyczenia samochodu od znajomego czy członka rodziny. Często robimy to „na słowo”, bez żadnych formalności. Jednak, jak moje doświadczenie pokazuje, takie podejście może prowadzić do wielu nieporozumień i problemów, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie odpowiedzialności czy podatków. Umowa użyczenia samochodu to formalny dokument, który nie tylko porządkuje wzajemne relacje, ale przede wszystkim chroni obie strony przed nieprzewidzianymi konsekwencjami. Zapewniam, że poświęcenie chwili na jej sporządzenie to inwestycja w spokój ducha.
Czym jest umowa użyczenia i dlaczego to coś więcej niż zwykłe pożyczenie kluczyków?
Zacznijmy od podstaw. Umowa użyczenia to znacznie więcej niż tylko nieformalne pożyczenie kluczyków od samochodu. To prawnie wiążący dokument, który jasno określa zasady korzystania z cudzej rzeczy. W mojej ocenie, ignorowanie tego faktu to proszenie się o kłopoty. Zamiast liczyć na dobrą wolę i pamięć, warto mieć wszystko na piśmie.
Definicja prawna: co Kodeks cywilny mówi o bezpłatnym korzystaniu z auta?
W świetle polskiego prawa, umowa użyczenia samochodu jest umową nieodpłatną, uregulowaną w artykułach 710-719 Kodeksu cywilnego. Jej istota polega na tym, że użyczający (właściciel pojazdu) zezwala biorącemu do używania na bezpłatne korzystanie z samochodu przez określony lub nieokreślony czas. To kluczowe, że jest to świadczenie nieodpłatne – biorący nie płaci użyczającemu żadnego wynagrodzenia za możliwość korzystania z pojazdu. Jest to zatem gest dobrej woli, ale jednocześnie podlegający konkretnym regulacjom prawnym.
Użyczenie a najem i dzierżawa – kluczowe różnice, które musisz znać
Często spotykam się z myleniem umowy użyczenia z najmem czy dzierżawą. To błąd, który może mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza podatkowe. Główna i najbardziej fundamentalna różnica tkwi w odpłatności. Poniżej przedstawiam tabelę, która jasno to rozjaśnia:
| Cecha | Umowa użyczenia | Umowa najmu | Umowa dzierżawy |
|---|---|---|---|
| Charakter | Nieodpłatny | Odpłatny | Odpłatny |
| Przedmiot | Rzecz (np. samochód) | Rzecz (np. samochód, mieszkanie) | Rzecz lub prawo przynoszące pożytki (np. grunt rolny, przedsiębiorstwo) |
| Cel | Bezpłatne korzystanie z rzeczy | Odpłatne korzystanie z rzeczy | Odpłatne korzystanie z rzeczy i pobieranie z niej pożytków |
| Wynagrodzenie | Brak | Czynsz | Czynsz |
Jak widać, w przypadku najmu i dzierżawy zawsze występuje wynagrodzenie (czynsz) za korzystanie z rzeczy, czego w użyczeniu nie ma. To rozróżnienie jest niezwykle ważne, ponieważ przekłada się na zupełnie inne skutki prawne i podatkowe.
Forma pisemna czy ustna? Kiedy warto zadbać o dokument, by uniknąć problemów?
W teorii, umowa użyczenia może być zawarta zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej. Kodeks cywilny nie narzuca tu rygorystycznych wymogów. Jednakże, jako praktyk, zawsze zdecydowanie zalecam formę pisemną. Dlaczego? Przede wszystkim dla celów dowodowych. W razie jakichkolwiek sporów – czy to dotyczących stanu pojazdu, zakresu jego użytkowania, czy odpowiedzialności za szkody – pisemny dokument jest nieocenionym dowodem. Chroni obie strony przed koniecznością udowadniania ustaleń "na słowo honoru", co w praktyce jest często niemożliwe. Ponadto, w przypadku kontroli skarbowej, pisemna umowa jest jasnym dowodem na to, że pojazd jest użyczony, a nie np. nielegalnie wynajmowany, co może uchronić przed poważnymi konsekwencjami. Pamiętajmy, że posiadanie pisemnego dokumentu to po prostu większe bezpieczeństwo i spokój.
Konstruujemy bezpieczną umowę użyczenia – niezbędne elementy krok po kroku
Dobrze skonstruowana umowa użyczenia to fundament bezpieczeństwa dla obu stron. Nie wystarczy napisać "pożyczam samochód". Musimy zadbać o to, aby dokument zawierał wszystkie kluczowe informacje, które rozwieją wszelkie wątpliwości i zapobiegną przyszłym sporom. Przejdźmy zatem przez niezbędne elementy, które powinny znaleźć się w każdej umowie.
Precyzyjne określenie stron i przedmiotu umowy – dane, o których nie możesz zapomnieć
Pierwszym i absolutnie podstawowym krokiem jest precyzyjne określenie stron umowy oraz przedmiotu użyczenia. W przypadku stron, musimy zawrzeć następujące dane:
- Użyczający: imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL, numer i seria dowodu osobistego (lub NIP/REGON w przypadku firmy).
- Biorący do używania: imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL, numer i seria dowodu osobistego (lub NIP/REGON w przypadku firmy).
Jeśli chodzi o przedmiot umowy, czyli samochód, również wymagana jest maksymalna dokładność. Należy wpisać:
- Markę i model pojazdu.
- Rok produkcji.
- Numer rejestracyjny.
- Numer VIN (Vehicle Identification Number) – to unikalny identyfikator pojazdu, który jest kluczowy dla jego identyfikacji.
- Aktualny przebieg (opcjonalnie, ale bardzo zalecane).
Dokładność tych informacji jest kluczowa, aby nie było żadnych wątpliwości, kto, komu i co użycza.
Czas trwania umowy: na czas określony czy nieokreślony? Co jest korzystniejsze?
Kolejnym ważnym elementem jest określenie czasu trwania umowy. Możemy zdecydować się na umowę użyczenia zawartą na czas określony lub nieokreślony. Oba rozwiązania mają swoje zalety i wady:
- Umowa na czas określony: Jest to rozwiązanie korzystne, gdy wiemy dokładnie, na jak długo samochód jest potrzebny. Daje większą pewność obu stronom co do terminu zwrotu. Po upływie ustalonego czasu umowa automatycznie wygasa.
- Umowa na czas nieokreślony: Sprawdza się, gdy nie jesteśmy w stanie precyzyjnie określić, jak długo pojazd będzie używany. W takim przypadku umowa może zostać wypowiedziana przez każdą ze stron z zachowaniem odpowiedniego terminu wypowiedzenia, który warto precyzyjnie określić w umowie (np. 7, 14, 30 dni).
Moje doświadczenie podpowiada, że zawsze warto precyzyjnie ustalić termin, nawet jeśli ma to być "do odwołania z miesięcznym wypowiedzeniem". Unikamy w ten sposób nieporozumień.
Prawa i obowiązki obu stron – kto płaci za paliwo, naprawy i ubezpieczenie?
To jeden z najważniejszych punktów, który często jest źródłem sporów. Zgodnie z art. 713 Kodeksu cywilnego, biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania samochodu. Co to oznacza w praktyce? Są to wydatki takie jak paliwo, myjnia, wymiana płynów eksploatacyjnych, czy drobne naprawy wynikające z normalnego użytkowania. Użyczający natomiast odpowiada za koszty związane z nadzwyczajnymi naprawami, np. wymianą silnika. Aby uniknąć niejasności, w umowie należy jasno określić:
- Kto ponosi koszty paliwa.
- Kto odpowiada za bieżące przeglądy i serwisowanie.
- Kto opłaca ubezpieczenie (OC, AC, NNW). Zazwyczaj OC jest na właścicielu, ale warto uściślić, kto pokrywa składki i kto jest beneficjentem ewentualnych odszkodowań (szczególnie w przypadku AC i NNW).
Precyzyjne zapisy w tym zakresie to gwarancja braku nieporozumień.
Zakres użytkowania pojazdu: czy można wyjechać za granicę lub pożyczyć auto osobie trzeciej?
Nie mniej ważne jest określenie zakresu użytkowania pojazdu. Czy biorący może używać samochodu tylko na terenie Polski, czy może również wyjechać nim za granicę? Czy ma prawo powierzyć pojazd innej osobie, np. członkowi rodziny? Te kwestie powinny być jasno sprecyzowane w umowie. Pamiętajmy, że używanie pojazdu w sposób sprzeczny z umową lub jego przeznaczeniem, a także powierzenie go osobie trzeciej bez zgody użyczającego, może skutkować odpowiedzialnością biorącego za wszelkie powstałe szkody. Zapis w umowie może brzmieć na przykład: "Biorący do używania zobowiązuje się do korzystania z pojazdu wyłącznie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i nie może powierzać go osobom trzecim bez pisemnej zgody Użyczającego." To zabezpiecza obie strony.
Użyczenie samochodu a podatki – jak uniknąć kosztownej niespodzianki z urzędu skarbowego?
Aspekty podatkowe umowy użyczenia bywają często pomijane, a to błąd, który może nas słono kosztować. Urząd skarbowy nie patrzy na "dobre intencje", a na faktyczne przepływy korzyści. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, kiedy i w jakim zakresie użyczenie generuje obowiązki podatkowe dla obu stron.
Przychód z nieodpłatnych świadczeń – kiedy faktycznie musisz zapłacić podatek dochodowy (PIT)?
Dla biorącego w użyczenie, czyli osoby korzystającej z samochodu, powstaje przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń. Jest to nic innego jak korzyść, którą uzyskuje, nie ponosząc kosztów, które normalnie musiałaby zapłacić (np. za wynajem). Ten przychód podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT). Jak oblicza się wartość tego przychodu? Zazwyczaj jest to równowartość czynszu, jaki byłby należny z tytułu najmu podobnego samochodu na wolnym rynku. Oznacza to, że biorący powinien doliczyć tę wartość do swoich pozostałych dochodów i opodatkować ją zgodnie z obowiązującą skalą podatkową. Wartość tę można ustalić na podstawie cenników wypożyczalni samochodów lub ogłoszeń o wynajmie.
Magiczna moc I i II grupy podatkowej: jak użyczenie w rodzinie zwalnia z podatku?
Na szczęście istnieje bardzo ważny wyjątek od tej reguły, który często wykorzystujemy w praktyce. Jeśli umowa użyczenia zawierana jest pomiędzy członkami najbliższej rodziny, należącymi do I i II grupy podatkowej w rozumieniu ustawy o podatku od spadków i darowizn, wówczas zwolnienie z PIT ma zastosowanie. To bardzo korzystne rozwiązanie, które pozwala uniknąć opodatkowania. Do tych grup zaliczają się:
- I grupa podatkowa: małżonek, zstępni (dzieci, wnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie), pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha.
- II grupa podatkowa: zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie zstępnych i zstępni małżonków.
Jak widać, krąg osób objętych zwolnieniem jest dość szeroki. Warto to sprawdzić przed zawarciem umowy, aby uniknąć niepotrzebnych komplikacji podatkowych. Według danych Poradnik Przedsiębiorcy, to właśnie ten wyjątek jest najczęściej wykorzystywany w przypadku użyczenia samochodu między osobami fizycznymi.
Czy od umowy użyczenia trzeba zapłacić podatek PCC? Wyjaśniamy raz na zawsze
Kolejne często zadawane pytanie dotyczy podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Mogę z całą stanowczością powiedzieć: od umowy użyczenia nie trzeba płacić podatku PCC. Dlaczego? Ustawa o podatku od czynności cywilnoprawnych jasno określa katalog czynności, które podlegają temu podatkowi. Umowa użyczenia nie znajduje się w tym katalogu. Jest to więc dobra wiadomość dla obu stron – nie ma tu żadnych dodatkowych kosztów fiskalnych związanych z samym faktem zawarcia umowy.
Samochód z użyczenia w firmie – sprytna optymalizacja czy podatkowa pułapka?
Użyczenie samochodu w działalności gospodarczej to temat, który budzi wiele pytań. Z jednej strony może wydawać się sprytnym sposobem na optymalizację kosztów, zwłaszcza gdy pojazd pochodzi od członka rodziny. Z drugiej jednak, istnieją tu pewne pułapki podatkowe, o których każdy przedsiębiorca powinien wiedzieć. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Jakie wydatki eksploatacyjne możesz zaliczyć do kosztów firmy? (Paliwo, naprawy, OC, AC)
Przedsiębiorca, który używa samochodu na podstawie umowy użyczenia (np. od teścia czy brata), ma prawo zaliczać wydatki eksploatacyjne związane z tym pojazdem do kosztów uzyskania przychodu. To jest duża zaleta. Do takich wydatków zaliczamy:
- Paliwo: Koszty tankowania pojazdu.
- Naprawy i przeglądy: Wydatki na bieżące utrzymanie sprawności technicznej samochodu.
- Myjnia, płyny eksploatacyjne: Drobne, codzienne koszty.
- Ubezpieczenie OC i NNW: Składki na te ubezpieczenia mogą być zaliczone do kosztów w 100%, pod warunkiem, że polisa jest wystawiona na przedsiębiorcę lub firmę i dotyczy użyczonego pojazdu wykorzystywanego w działalności.
- Ubezpieczenie AC: W przypadku ubezpieczenia AC, jego zaliczenie do kosztów może być ograniczone, jeśli wartość pojazdu przekracza określone limity (np. 150 000 zł dla samochodów spalinowych/hybrydowych i 225 000 zł dla elektrycznych).
Ważne jest, aby wszystkie te wydatki były odpowiednio udokumentowane i faktycznie związane z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Limit 75% i odliczenie VAT – zasady, o których musi pamiętać każdy przedsiębiorca
Kluczową zasadą, o której musisz pamiętać, jest limit 75% dla wydatków eksploatacyjnych. Jeśli samochód użyczony jest wykorzystywany zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych (tzw. użytek mieszany), to tylko 75% poniesionych wydatków eksploatacyjnych (np. paliwa, napraw) może stanowić koszt uzyskania przychodu. Pozostałe 25% to wydatek niepodatkowy. Jeśli natomiast pojazd jest używany wyłącznie do celów służbowych, możesz odliczyć 100% kosztów, ale wymaga to prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu (tzw. kilometrówki) oraz zgłoszenia pojazdu do urzędu skarbowego. Podobnie jest z odliczeniem VAT: dla użytku mieszanego przysługuje odliczenie 50% VAT od wydatków związanych z samochodem (paliwo, części, usługi serwisowe). Jeśli pojazd jest wykorzystywany wyłącznie w działalności, można odliczyć 100% VAT, ale znów – wymaga to spełnienia dodatkowych warunków, w tym prowadzenia kilometrówki dla celów VAT.
Amortyzacja? Zapomnij. Dlaczego użyczony samochód nie jest środkiem trwałym firmy?
Wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy użyczony samochód można amortyzować. Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: nie, nie można. Amortyzacji podlegają środki trwałe, czyli składniki majątku, które są własnością firmy lub są przez nią nabyte na podstawie leasingu finansowego. Samochód użyczony nie jest składnikiem majątku firmy – jest jedynie wykorzystywany na podstawie umowy użyczenia, która nie przenosi prawa własności. W związku z tym, pomimo że możesz zaliczyć wydatki eksploatacyjne, nie możesz dokonywać odpisów amortyzacyjnych.
Użyczenie od wspólnika do spółki – uwaga na specyficzne przepisy podatkowe
Szczególną uwagę należy zwrócić na sytuację, gdy samochód jest użyczany od wspólnika do spółki (np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością). Tutaj pojawiają się dodatkowe ryzyka podatkowe. Dla spółki, korzystanie z samochodu wspólnika bezpłatnie, stanowi przychód z nieodpłatnych świadczeń. Wartość tego przychodu należy ustalić na podstawie cen rynkowych podobnych usług najmu. Spółka musi ten przychód rozpoznać i opodatkować podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT). Zignorowanie tego obowiązku może skutkować konsekwencjami podczas kontroli skarbowej. Dlatego niezwykle ważne jest, aby w takiej sytuacji dokładnie wycenić rynkową wartość użyczenia i odpowiednio ją zaksięgować. Warto również rozważyć alternatywne formy udostępnienia pojazdu, np. wynajem, który jest bardziej klarowny podatkowo.
Co w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak? Odpowiedzialność za szkody i kolizje
Niestety, życie pisze różne scenariusze, a na drodze zdarzają się nieprzewidziane sytuacje. Dlatego tak ważne jest, aby w umowie użyczenia jasno określić zasady odpowiedzialności za szkody i kolizje. To właśnie w takich momentach docenimy precyzyjne zapisy, które chronią obie strony.
Kto płaci za naprawę auta po stłuczce lub awarii?
Zgodnie z art. 714 Kodeksu cywilnego, biorący do używania odpowiada za uszkodzenie lub utratę samochodu, jeśli używał go w sposób sprzeczny z umową, z jego przeznaczeniem, bądź powierzył go osobie trzeciej bez zgody użyczającego. Co to oznacza? Jeśli biorący spowoduje stłuczkę, jeżdżąc niezgodnie z ustaleniami (np. pożyczył auto koledze, choć nie miał prawa), to on ponosi pełną odpowiedzialność za naprawę. Podobnie, jeśli używał pojazdu w sposób rażąco niedbały, prowadzący do uszkodzeń. Natomiast za zwykłe zużycie wynikające z prawidłowego używania pojazdu, a także za awarie niezawinione przez biorącego (np. pęknięcie paska rozrządu), odpowiada użyczający. W umowie warto precyzyjnie określić, co kwalifikujemy jako "zwykłe zużycie", a co jako "uszkodzenie".
Utrata zniżek OC właściciela – bolesna konsekwencja pożyczenia auta
To jeden z najbardziej bolesnych aspektów pożyczania samochodu. Jeśli biorący do używania spowoduje kolizję, odszkodowanie zostanie wypłacone z polisy OC właściciela pojazdu. Konsekwencją tego jest zazwyczaj utrata zniżek OC dla właściciela, a co za tym idzie – wzrost składki ubezpieczeniowej w kolejnych latach. To jest realny koszt, który użyczający ponosi za "dobrą wolę". Warto to uwzględnić w umowie, np. poprzez zapis, że w przypadku utraty zniżek, biorący zobowiązuje się do pokrycia różnicy w składce ubezpieczeniowej przez określony czas. Inną opcją jest rozważenie dodatkowego ubezpieczenia (np. krótkoterminowego AC lub ubezpieczenia od utraty zniżek) na czas użyczenia.
Odpowiedzialność za wady ukryte pojazdu – kiedy właściciel musi zapłacić za szkodę?
Właściciel pojazdu (użyczający) również ma swoje obowiązki. Odpowiada on za wady ukryte pojazdu, o których wiedział, a nie poinformował biorącego. Jeśli taka wada ukryta spowoduje szkodę, na przykład nagła usterka hamulców, o której użyczający wiedział, doprowadzi do wypadku, to użyczający może być zobowiązany do naprawienia tej szkody. Ważne jest, aby przed użyczeniem samochodu uczciwie poinformować o wszystkich znanych usterkach i niedoskonałościach pojazdu. To buduje zaufanie i minimalizuje ryzyko przyszłych roszczeń. Zawsze zalecam, aby wszelkie znane wady zostały odnotowane w protokole zdawczo-odbiorczym, o którym za chwilę opowiem.
Gotowy i bezpieczny wzór umowy użyczenia samochodu do pobrania (DOC/PDF)
Dotarliśmy do sedna, czyli do praktycznego narzędzia, które pomoże Ci bezpiecznie użyczyć lub przyjąć samochód. Wiem, że wielu z Was szuka gotowego rozwiązania, dlatego przygotowałem wzór umowy, który możesz pobrać i dostosować do swoich potrzeb. Pamiętaj jednak, że sam wzór to dopiero początek – kluczem jest jego poprawne wypełnienie i zrozumienie każdego punktu.
Jak poprawnie wypełnić wzór? Omówienie kluczowych paragrafów i potencjalnych pułapek
Wypełnienie wzoru umowy użyczenia samochodu wymaga uwagi i precyzji. Oto kluczowe paragrafy i na co należy zwrócić szczególną uwagę:
- Dane stron: Upewnij się, że wszystkie dane (imię, nazwisko, adres, PESEL/NIP, numer dowodu osobistego) są wpisane poprawnie i bez błędów. To podstawa identyfikacji.
- Dane pojazdu: Marka, model, rok produkcji, numer rejestracyjny, a przede wszystkim numer VIN – to kluczowe dla jednoznacznej identyfikacji samochodu. Warto również wpisać aktualny przebieg.
- Czas trwania umowy: Jasno określ, czy umowa jest na czas określony (podaj daty) czy nieokreślony (określ warunki wypowiedzenia, np. "z zachowaniem 14-dniowego okresu wypowiedzenia"). Brak precyzji w tym punkcie to częsta pułapka.
- Prawa i obowiązki stron: To miejsce na szczegółowe ustalenia. Kto płaci za paliwo, kto za drobne naprawy, a kto za ubezpieczenie? Warto to rozpisać, aby uniknąć nieporozumień.
- Zakres użytkowania: Czy samochód może jeździć za granicę? Czy można go powierzyć innej osobie? Jeśli nie, musi to być jasno zapisane. Niejasne określenie zakresu użytkowania to kolejna pułapka, która może prowadzić do odpowiedzialności biorącego za szkody.
- Odpowiedzialność za szkody: Warto doprecyzować, kto ponosi koszty w przypadku kolizji czy awarii, a także co z utratą zniżek OC właściciela.
- Postanowienia końcowe: Zawsze warto dodać zapis o tym, że wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności.
Dokładne przeanalizowanie każdego punktu i dostosowanie go do Waszej konkretnej sytuacji to gwarancja bezpieczeństwa. Pamiętaj, że wzór to tylko punkt wyjścia.
Przeczytaj również: Umowa kupna sprzedaży motocykla - Twój prawny pancerz
Protokół zdawczo-odbiorczy – dlaczego ten prosty dokument może oszczędzić Ci tysiące złotych?
Obok samej umowy użyczenia, protokół zdawczo-odbiorczy to dokument, który może oszczędzić Ci mnóstwo nerwów i, co najważniejsze, tysiące złotych. Jest to prosty, ale niezwykle ważny dokument, który sporządza się zarówno przy przekazaniu pojazdu, jak i przy jego zwrocie. Chroni on obie strony przed sporami dotyczącymi stanu pojazdu. Co powinien zawierać taki protokół?
- Datę i miejsce sporządzenia.
- Dane stron umowy.
- Dane pojazdu (te same co w umowie).
- Szczegółowy opis stanu technicznego pojazdu w momencie przekazania – wszelkie widoczne uszkodzenia karoserii, wnętrza, stan opon, działanie podstawowych funkcji (światła, hamulce). Warto zrobić zdjęcia!
- Aktualny przebieg pojazdu.
- Listę wyposażenia dodatkowego (np. koło zapasowe, apteczka, gaśnica, klucze).
- Poziom paliwa.
- Podpisy obu stron.
Sporządzenie takiego protokołu przy przekazaniu pojazdu, a następnie przy jego zwrocie, pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy w okresie użyczenia powstały nowe uszkodzenia i kto za nie odpowiada. To jest Twoja tarcza ochronna w przypadku ewentualnych roszczeń.
